Poziom bezrobocia w Opolu to zaledwie 5,8%, to znakomity wynik. Jest się czym pochwalić. Miasto nie ma problemu z pracą. Praktycznie każdy znajdzie tu coś dla siebie. Liczba zarejestrowanych bezrobotnych to 4100. To bardzo niewielka liczba, zakładając przy tym, że spora część z tych osób, pobierając zasiłek pracuje na czarno. Niestety taka jest prawda i nie ma się co oszukiwać. To jednak nie wynika z tego, że nie ma pracy, ludzie Ci zwyczajnie jej nie chcą. Tak jest wygodniej. Dostawać zasiłek, nie płacić podatków… Ponad połowę bezrobotnych stanowią kobiety, jest to dokładnie 2139 kobiet (dane z 2009 roku).
Zobacz gospodarczą prezentację Opola, z oficjalnego kanału tego miasta na YouTube:
Czytając dane z Urzędu Pracy w Opolu można się nieźle zaskoczyć, czytając listę zawodów, które są najbardziej poszukiwane w Opolu. Otóż proszę Państwa. Na czele: garmażer, funkcjonariusz straży granicznej oraz doradca inwestycyjny. Tuż za nimi poszukiwani są: operator suwnic, ślusarz, funkcjonariusz ochrony państwa.
Jest to bardzo ciekawe zestawienie. Po pełne dane zapraszam na strony Urzędu Pracy w mieście Opole: link tutaj. Na stronie tej dowiesz się także, jakie zawody nie są tu mile widziane.
Na kanale YouTube tego miasta zobaczyć możemy również ten ciekawy film o Opolu:



Znam bardzo dużo młodych osób, którzy będąc na studiach chcieliby zarobić trochę na codzienne wydatki. Mówią, że nigdy ze znalezieniem pracy nie było tak źle jak teraz. Jeszcze rok, dwa lata temu w Częstochowie nie było z tym większego problemu. W ofertach pracy można było przebierać. Pracodawcy starając się ściągnąć do siebie pracowników podwyższali stawki, dlatego można było też lepiej zarobić.
Wielu młodych ludzi decydując się na pracę w danej miejscowości, nie sprawdza danych z rynku pracy, które są bardzo wymowne i dają obraz tego, jak wygląda rynek pracy w danym mieście. Załóżmy, że jesteś młodym człowiekiem i zastanawiasz się nad tym, kim zostać w przyszłości, jaki kierunek wybrać na studiach. Jeśli w danym mieście jest uczelnia, która kształci wielu studentów na danym kierunku, to jest raczej oczywiste, że w danym mieście ciężko będzie znaleźć pracę w danym zawodzie. Jest w tym dużo winy samej uczelni, która nie kontroluje rynku pracy, nie prowadzi badań i kształci studentów w danym mieście na danym kierunku od lat.