Paul Nawrocki stracił pracę, kiedy to na świecie pojawiły się pierwsze oznaki kryzysu. Był menedżerem w firmie z przemysłu zabawkowego. Wyszedł na ulicę Manhattanu z tabliczką na szyi, że szuka pracy. Największe stacje telewizyjne, gazety zrobiły z nim dziesiątki wywiadów.
Teraz, po blisko dwóch latach Paul Nawrocki znalazł pracę. Wielu twierdzi, że stał się on nowym symbolem wychodzącej z recesji Ameryki.
Na pytanie „O czym myślisz/fantazjujesz w pracy?” większość respondentów odpowiedziało, że wyłącznie o pracy. Ale aż 30 proc. przyznało, że fantazjuje o seksie.
w internecie zaoferował Urząd pracy w Paryżu. Jak napisano w ogłoszeniu: Akceptuje się kandydatki bez doświadczenia, wynagrodzenie od 1400 do 2000 euro z premiami, kontrakt na czas nieokreślony. Dowiedziała się, że potrzebne jej będą, kamera i telefon.
